czwartek, 31 lipiec 2025 14:37

Areszt dla kobiety z Zgierza. Psy były głodzone, jedno padło

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Zagłodzone psy w Zgierzu Zagłodzone psy w Zgierzu fot: pixabay

22-letnia kobieta z Zgierza została aresztowana na 3 miesiące. Prokuratura zarzuca jej znęcanie się nad dwoma psami. Ciężarna suczka zmarła. Zwierzęta pozostawały bez jedzenia i wody. Interwencja była możliwa dzięki sąsiadom, którzy zauważyli niepokojące sygnały.

Spis treści:

Paweł Jasiak z prokuratury okręgowej w Łodzi o stanie zwierząt

Paweł Jasiak poinformował, że psy były utrzymywane w stanie rażącego zaniedbania, bez dostępu do pożywienia i wody. Zwierzęta mieszkały w brudzie. Suczka była w zaawansowanej ciąży. Według biegłego weterynarza, w jej macicy znajdowało się 10 płodów w 50 dniu rozwoju. Sekcja wykazała odwodnienie i skrajne wychudzenie.

„Prokurator zarzucił wyżej wymienionej, że porzuciła zwierzęta, utrzymywała je w niewłaściwych warunkach bytowania, w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa, jak również bez zapewnienia jakiegokolwiek pokarmu oraz dostępu do wody. W wyniku tego u psa płci żeńskiej nastąpił stan skrajnego wychudzenia, odwodnienia i wyniszczenia, a w następstwie jego śmierć przez zagłodzenie. U psa płci męskiej nastąpiło skrajne wychudzenie i odwodnienie. Jak wskazał biegły lekarz weterynarii wykonujący sekcję, zmarłe zwierzę było suką w zaawansowanej ciąży, a w jej macicy znajdowało się 10 płodów w wieku około 50 dnia rozwoju.” - Paweł Jasiak – rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi

Samiec także był w złym stanie. Żył, ale jego kondycja oceniona została jako krytyczna. Kobieta nie zapewniła zwierzętom podstawowych warunków do życia.

Prokuratura rejonowa w Zgierzu o wniosku o areszt

Prokuratura wnioskowała o areszt. Powodem była obawa ucieczki, wpływania na świadków i zacierania śladów. Sąd zgodził się z argumentacją i zastosował areszt tymczasowy na 3 miesiące.

„Prokurator wskazał na obawę ucieczki podejrzanej, obawę zacierania dowodów i wpływania na zeznania świadków, jak również na możliwość popełnienia innego przestępstwa z użyciem przemocy, przy wzięciu pod uwagę faktu, że podejrzana próbowała już wpływać na inne osoby mające wiedzę w sprawie za pomocą gróźb.”

Kobieta miała już wcześniej grozić osobom znającym sprawę. W ocenie śledczych, mogła popełnić kolejne przestępstwo z użyciem przemocy. Wniosek uwzględnił wcześniejsze próby nacisku na świadków.

Co robić, gdy podejrzewasz znęcanie się nad zwierzęciem

  • Powiadom policję lub straż miejską – zadzwoń pod numer 112 lub zgłoś sprawę w najbliższym komisariacie.
  • Zawiadom powiatowego lekarza weterynarii – to organ nadzorujący warunki utrzymania zwierząt.
  • Skontaktuj się z lokalną organizacją ochrony zwierząt – np. TOZ, Fundacja Viva, OTOZ Animals.
  • Zrób dokumentację – zdjęcia, nagrania, notatki z datą i godziną mogą być cennym dowodem.
  • Nie działaj samodzielnie – nie próbuj odbierać zwierzęcia na własną rękę bez udziału służb.
  • Możesz złożyć zawiadomienie do prokuratury – szczególnie jeśli organy nie podejmują działań.

Źródło: Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz.U. 2023 poz. 1580), art. 6 i 7

Ustalenia śledczych po zgłoszeniu od sąsiadów

Do interwencji doszło po sygnałach od sąsiadów. Słyszeli oni intensywne szczekanie psa. Z mieszkania unosił się nieprzyjemny zapach. Na miejscu ujawniono jedno martwe i jedno skrajnie wychudzone zwierzę.

Funkcjonariusze wezwali biegłego. Śledczy zabezpieczyli ciało suczki i przesłuchali świadków. Zgromadzony materiał dowodowy potwierdził wersję o długotrwałym znęcaniu się.

Najważniejsze informacje dotyczące sprawy

  • Lokalizacja: Zgierz, woj. łódzkie
  • Podejrzana: 22-letnia kobieta
  • Ofiary: ciężarna suczka i pies
  • Stan suczki: martwa, 10 płodów w macicy
  • Stan psa: żywy, skrajnie odwodniony
  • Decyzja sądu: areszt tymczasowy na 3 miesiące
  • Zarzuty: znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem i groźby wobec świadków

Śledztwo trwa i prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Zgierzu. Funkcjonariusze analizują nowe dowody i przesłuchują kolejne osoby.